~Kolęda OnLine~

ROZMOWA

Tadeusz Kaczyński, dyrektor Filharmonii im. Romualda Traugutta

Kolędy kościelne, domowe i patriotyczne

- Nurt kolęd patriotycznych jest czymś wyjątkowym. Jestem przekonany, że tak obszernego repertuaru kolęd patriotycznych jak w Polsce nie ma w innym kraju - twierdzi Tadeusz Kaczyński, szef Filharmonii im. Romualda Traugutta. Zespół Filharmonii przygotował spektakl kolęd patriotycznych zatytułowany "Lulajże Jezuniu na polskiej ziemi", który w wieczór wigilijny wyemituje TVP. FOT. KRZYSZTOF KUR

Kolędy śpiewają wszyscy: osoby wierzące i niewierzące. Dlaczego, co w kolędzie jest tak pociągającego dla ludzi, niezależnie od ich przekonań religijnych?

TADEUSZ KACZYŃSKI: Przede wszystkim sam temat - narodzenie Dzieciątka. Jest chyba niewielu ludzi, którzy nie lubią dzieci, zwłaszcza małych. Święta Bożego Narodzenia wiążą się z radosnymi uczuciami. To piękny obrazek: mały Jezusik w żłóbku, Matka Boska, święty Józef, zwierzęta...

Jakie są praźródła kolędy?

Kolęda wywodzi się ze świeckich śpiewów. W Rzymie słowo "calendae" oznaczało pierwszy dzień każdego miesiąca, a więc dzień najbardziej uroczysty. Począwszy od reformy Cezara, 1 stycznia składano sobie życzenia i śpiewano noworoczne pieśni. Kolędy zarówno bożonarodzeniowe, jak i noworoczne w jakimś sensie wyszły z tradycji pogańskiej, ale oczywiście ich treść została zupełnie zmieniona. Nowe teksty, związane z narodzeniem Jezusa, powstawały we wczesnym średniowieczu.

Od kiedy śpiewa się kolędy w Polsce?

Do nas kolędy dotarły w XIII wieku. Początkowo były to raczej adoracje, wyobrażenia Jezuska w żłóbku. Organizowane były przez zakonników, głównie franciszkanów. Dzisiaj tę formę nazwalibyśmy jasełkami.

Pierwsze zachowane kolędy pochodzą dopiero z XV wieku. Jest ich dziewięć, ale z XVI wieku znamy już sto kolęd.

Jaka jest najstarsza kolęda do dzisiaj śpiewana w Polsce?

Najstarsze, piętnastowieczne kolędy nie są dzisiaj powszechnie śpiewane. Jedną ze starszych, ciągle bardzo popularnych jest kolęda "W żłobie leży", której autorem jest Piotr Skarga. Bardzo piękną noworoczną kolędę napisał też Jan Kochanowski, zaczyna się od słów: "Tobie bądź pochwała Panie tego świata, żeś nam doczekać dał nowego lata".

Pod pojęciem kolęda mieści się wiele rodzajów pieśni?

Są kolędy, pastorałki, rotuły; kiedyś nawet kolędy nazywano symfoniami. Istnieje ogromne bogactwo kolęd. W nowszych czasach nastąpił podział kolęd na śpiewane w kościołach i w domach. Kolędy kościelne są ściśle związane z narodzinami Chrystusa w Betlejem i mają charakter adoracji, modlitwy lub opowieści o tym wydarzeniu. Są także specjalne kolędy na Trzech Króli, na przykład "Mędrcy świata". W domach śpiewane są dzisiaj te same kolędy co w kościołach, a także o charakterze bardziej świeckim, jak pastorałki czy kolędy góralskie.

Mówi pan o bogactwie kolęd, ale w najnowszym śpiewniku z lat 80. jest ich zaledwie 50, kiedy w okresie baroku znanych było 300.

Istnieje kilka tysięcy kolęd, ale oczywiście znanych jest dużo mniej.

Czym różnią się pastorałki od kolęd?

Treść w pastorałkach jest spolszczona. Unarodowienie kolęd miało dwa etapy, pierwszy nastąpił w XVII stuleciu. Zmieniano wówczas wszystkie realia w ten sposób, że zamiast palm pojawiają się świerki i jodły, grotę zastąpiła szopa, a pasterze otrzymali polskie imiona: Wojtek, Staszek, Jasiek. Drugie unarodowienie kolęd nastąpiło w okresie zaborów, a dokładniej od powstania listopadowego. Boże Narodzenie wiązano z nadzieją na odzyskanie niepodległości. "Do stajenki Polacy przybyli i pytają Pana: Czy się też odrodzi Ojczyzna kochana. Dzieciątko się śmieje, więc miejmy nadzieję" - to jeden z wielu tekstów kolęd patriotycznych, których mamy kilkadziesiąt.

I nie kończą się bynajmniej na powstaniu listopadowym?

Przeciwnie, zaczynają się. Kolędami można opowiedzieć historię Polski od powstania listopadowego aż do naszych czasów. Są kolędy związane z okresem między powstaniami, z powstaniem styczniowym, z 1918 rokiem, np. "Przybieżeli do Betlejem żołnierze"; są kolędy związane z 1939 rokiem, np. "Kolęda warszawska" z tekstem Stanisława Balińskiego, czy patriotyczne wersje kolęd z okresu okupacji, jak "Lulajże Jezuniu na polskiej ziemi". Istnieje bardzo piękna kolęda na melodię piosenki "Serce w plecaku" o tym, jak żołnierz z powstania warszawskiego przyszedł do Betlejem, wszyscy składali dary Dzieciątku, a ono spośród wszystkich darów wybrało serce żołnierza polskiego.

W ten sam nurt narodowo-katolicki chyba wpisują się także kolędy okresu stanu wojennego z "Kolędą internowanych" Macieja Zembatego?

Wcześniej jeszcze powstała kolęda "Nie było miejsca dla Ciebie", która wiąże się z sytuacją świąt Bożego Narodzenia w PRL. Ten bardzo bogaty nurt kolęd patriotycznych jest czymś wyjątkowym. Jestem przekonany, że tak obszernego repertuaru kolęd patriotycznych jak w Polsce nie ma w innym kraju.

Kto pisał kolędy? Piotr Skarga, Jan Kochanowski, kto jeszcze?

Kolędy pisali wybitni literaci, poeci i kompozytorzy. Autorem tekstu "Bóg się rodzi" jest Franciszek Karpiński, "Mizerna cicha" Teofil Lenartowicz. Muzykę komponowali m.in. Zygmunt Noskowski, Jan Gall, Feliks Nowowiejski, Stanisław Niewiadomski, Jan Maklakiewicz. Witold Lutosławski opracował 20 polskich kolęd, które przetłumaczono na język angielski. Większość kolęd patriotycznych, podobnie jak pieśni patriotyczne, wojskowe czy powstańcze, rodziła się wśród poetów amatorów: żołnierzy lub powstańców.

Czy o kolędzie decyduje tylko treść? Bo forma muzyczna jest bardzo zróżnicowana i chyba dowolna.

Forma jest bardzo zróżnicowana. W zasadzie kolędy powinny być radosne, bo Boże Narodzenie jest świętem radosnym. Ale są również kołysanki, np. "Lulajże Jezuniu". Pastorałki mają często rytmy ludowe: poloneza, mazurka, krakowiaka. Na przykład "Bóg się rodzi" i "W żłobie leży" są polonezami. Muzyka kolęd jest tradycyjna. Ostre harmonie w uwspółcześnionych opracowaniach nie bardzo pasują do kolęd.

Witold Lutosławski znalazł złoty środek, bo jego opracowania nie są tradycyjne, ale też nie są rażąco nowoczesne. Kolędy można "odświeżyć", lecz niekoniecznie śpiewać w rytmie big-beatowym.

A może dzięki temu treść kolęd trafi do młodzieży?

Być może. Wielki francuski kompozytor Olivier Messiaen mówił, że tzw. muzyka rytmiczna jest właściwie muzyką nierytmiczną, bo w jednostajnym rytmie powtarza ciągle to samo.

Jaka jest pana ulubiona kolęda?

Jest bardzo ładna kolęda "Witaj gwiazdko złota" z muzyką Zygmunta Noskowskiego. Lubię też kolędę "Dzisiaj w Betlejem". W naszym domu tradycyjnie śpiewamy kolędy po wieczerzy wigilijnej. Prezenty leżą pod choinką i nie można sięgnąć po nie wcześniej, dopóki nie zaśpiewa się kilku kolęd.

rozmawiała Ewa K.Czaczkowska

Oryginał rozmowy znajduje się w serwisie gazety "Rzeczpospolita"

 

 Kolęda OnLine

1999 - koleda@kdm.pl